Kolorki i magiczne numerki

kolorowe włosy farbowanie
Magiczne numerki

Zapewne niejedna z Was stała przed dylematem jaką farbę do włosów wybrać i co oznaczają cyferki na opakowaniach. Producenci farb mają ułańską fantazję jeśli chodzi o nazewnictwo kolorów (soczysty, olśniewający itp.) Często ma się to nijak do samego odcienia farby i orientacyjnej fotografii na opakowaniu produktu. Jeszcze do tego te numerki. Większość firm produkująca farby opiera się na numeracji wg fryzjerskiego wzornika, gdzie pierwsza cyfra oznacza poziom kolorystyczny od czerni (1) do platynowego blondu (10). Są to podstawowe kolory włosów tzw. NATURY.

1 – granatowa czerń
2 – czerń
3 – ciemny brąz
4 – brąz
5 – jasny brąz
6 – ciemny blond ( dla laika naocznie jest odbierany jako jasny brąz)
7 – blond
8 – jasny blond
9 – bardzo jasny blond
10 – platynowy blond
11 i 12 – są to farby rozjaśniające dla włosów bardziej opornych lub ciemniejszym kolorze naturalnym.

PARĘ ISTOTNYCH INFORMACJI ZANIM PRZEJEDZIEMY DO FARBOWANIA:

  • Istnieje pewna żelazna zasada, mówiąca o tym, że „farbą farby się nie rozjaśni” ! Jeśli mamy uprzednio farbowane włosy na kolor ciemniejszy np. na poziomie 4- brąz, bez dekoloryzacji, nie jesteśmy wstanie tego koloru rozjaśnić samą farbą.
  • Próbki włosów na próbniku są farbowane zazwyczaj na prawie białych włosach, więc wybierając kolor dla siebie trzeba mieć na uwadze swój kolor naturalny i pigment we włosie który już mamy – wybrany kolor farby na włosach może wyjść ciemniej.
  • Kolejną sprawą jest stężenie wody utlenionej dołączonej do farby. Koloryzacja TON w TON czyli farby koloryzujące na tym samym poziomie co kolor wyjściowy. Za ich pomocą można zmienić odcień refleksu ( o czym mowa w dalszej części). Woda zawarta w takich farbach ma stężenie 3%. Natomiast jeśli chcemy nasz naturalny kolor pojaśnić o 1-2 tonów stężenie wody powinno wynosić 6% ( takie oksydanty zazwyczaj zawarte są w farbach drogeryjnych). Woda 9% rozjaśnia nawet do 3 tonów. W drogeryjnych farbach najczęściej stosowana jest do blondów. Oksydant (woda utleniona)12% jest najmocniejszym stężeniem używanym przy koloryzacji, najczęściej przy farbach rozjaśniających lub przy włosach opornych o ciemnym pigmencie.

Jeśli już określimy odpowiedni poziom kolorystyczny, który chciałybyśmy uzyskać, pora przejść do kolejnych cyferek. Poniżej przedstawiłam Wam rysunek oraz wyjaśnienie jaki numerek co oznacza (zazwyczaj – nie wszyscy producenci bazują na tych samych oznaczeniach!) oraz parę słów wyjaśnienia jaki efekt końcowy mogą dać poszczególne kolory lub ich połączenie.

numerki kolory farb do włosów

1- popielaty
2- fioletowy/ opalizujący
3- złoty
4- miedziany
5- mahoniowy
7- zielony
np. 7.43 – poziom 7 blond 43 miedziano złoty, ( pierwsza cyfra po przecinku to pigment podstawowy. Druga cyfra uzupełniający)
5.5 – jasny brąz mahoniowy
10.21- platynowy blond opalizująco – popielaty.

Mam nadzieję że do tej pory wszystko stało się jasne;)

Koloryzacja opiera się na podstawowych barwach ŻÓŁTEJ, NIEBIESKIEJ i CZERWONEJ. Po zmieszaniu tych kolorów otrzymujemy barwy pochodne o rozmaitym nasyceniu.

Przy zmianie koloru włosów trzeba brać pod uwagę swój obecny kolor (poziom) i odcień włosów oraz kolor docelowy. Np. Nasz obecny kolor to popielaty blond (7.1) a chcemy uzyskać odcień cieplejszy na tym samym poziomie kolorystycznym (7). Należy użyć farby z odcieniami złota i czerwieni. Użycie farby wyłącznie ze złotym odcieniem zaowocuje uzyskaniem zieleni (niebieski+ żółty = zielony) a farby wyłącznie z czerwonym pigmentem, da fioletową poświatę (czerwony+niebieski = fiolet). Dlatego tak ważne przy koloryzacji są odcienie komplementarne i przeciwstawne.
O kolorach komplementarnych możemy powiedzieć wtedy, gdy chcemy zniwelować niepożądany odcień: np. Na włosach blond (poziom 9) chcemy zlikwidować żółta poświatę, lub w gorszych przypadkach pozbyć się „kurczakowej” żółci (9,3). Należy użyć fioletowej płukanki, lub stonować włosy pół farbą lub tonerem o kolorze komplementarnym czyli z domieszką fioletu (9,2).

Mam nadzieję że udało mi się przedstawić temat przystępnie a koloryzacja stanie się dla Was bardziej zrozumiała. Może któraś z Was miała już jakieś przygody z farbowaniem włosów? :)

FacebookTwitterGoogle+Podziel się